Webcams Pogoda Wyciągi temporary Transport

CZY ZA WEJŚCIE NA ŚNIEŻKĘ POWINNO SIĘ PŁACIĆ?

Karkonosze

Najwyższy szczyt Czech zmaga się z problemem, którego nie da się już dłużej ignorować.

Śnieżka jest symbolem Karkonoszy i jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc turystycznych w Czechach. Jednak jej popularność ma też swoją ciemną stronę. W szczycie sezonu na szczyt zmierzają tysiące ludzi i coraz częściej toczy się dyskusja na temat tego, czy obecny sposób funkcjonowania obiektu jest zrównoważony w perspektywie długoterminowej. Jedną z propozycji jest wprowadzenie opłaty za wstęp lub regulacja liczby odwiedzających.

 

Pomysł, że na wejście na Śnieżkę musielibyśmy kupić bilet lub zarezerwować konkretną godzinę z wyprzedzeniem, może wydawać się dziwny. Śnieżka nie jest przecież muzeum, koncertem ani parkiem rozrywki. To góra, na którą wchodzi się pieszo.

Jednak właśnie Śnieżka pokazuje, jak trudne może być znalezienie równowagi między swobodą poruszania się a ochroną niezwykle cennych obszarów przyrodniczych.

Szczyt Śnieżki należy do najczęściej odwiedzanych, a jednocześnie najbardziej wrażliwych miejsc w Karkonoszach. Według Zarządu KRNAP, w zależności od pogody i pory roku, dziennie może go odwiedzać nawet 5 000 osób. Szczyt ten znajduje się bowiem w strefie przyrodniczej, a jednocześnie w strefie spokoju parku narodowego.

Właśnie dlatego od dawna podejmowane są tu działania mające na celu utrzymanie odwiedzających w obszarze przeznaczonym dla turystów oraz zapobieganie niszczeniu otaczającej roślinności.

Również w tym roku na Śnieżce nie zabrakło siatek ochronnych. Zarząd KRNAP instaluje je wielokrotnie, ponieważ niektórzy odwiedzający wciąż wkraczają poza wytyczone trasy i do wrażliwych części szczytu.

Problem nie ma charakteru wyłącznie estetycznego. Tundra Karkonoska to wyjątkowy ekosystem, który jest niezwykle wrażliwy na ingerencję człowieka.

Duża liczba odwiedzających sama w sobie nie musi jeszcze oznaczać katastrofy. Problem pojawia się w momencie, gdy ludzie nie przestrzegają zasad.

Poruszanie się poza wyznaczonymi szlakami, wkraczanie na tereny chronione lub inne niewłaściwe zachowania mogą mieć w tak wrażliwym środowisku znacznie większy wpływ niż na zwykłej trasie turystycznej.

Dlatego też zarząd KRNAP od dawna stosuje nie tylko regulamin dla odwiedzających, ale także siatki ochronne, elementy informacyjne, oznakowanie oraz służbę strażniczą. Celem nie jest wypędzenie ludzi z gór, ale ukierunkowanie ich ruchu w taki sposób, aby można było chronić przyrodę, a jednocześnie nadal odwiedzać Karkonosze.

 

A teraz najważniejsze:

Za samą wspinaczkę na Śnieżkę od strony czeskiej nie płaci się obecnie żadnej opłaty. 

Ponadto czeskie przepisy nie pozwalają obecnie na pobieranie klasycznej opłaty za wstęp do czeskich parków narodowych. Zarząd KRNAP od dawna na to zwraca uwagę.

Nie oznacza to jednak, że nigdy nie rozważano możliwości zmiany tego systemu.


Debata na temat ewentualnego wprowadzenia opłat za wstęp do KRNAP nie jest zupełnie nowa. We wspólnej strategii zarządzania Parkiem Narodowym Karkonoszy i polskim Karkonoskim Parkiem Narodowym przewidziano nawet dyskusję na temat możliwości wprowadzenia opłat za wstęp jako jednego z narzędzi regulacji frekwencji, a jednocześnie jako źródła środków na utrzymanie infrastruktury i ochronę przyrody.

Podobne rozwiązanie funkcjonuje zresztą już po polskiej stronie Karkonoszy. Wejście do Karkonoskiego Parku Narodowego jest płatne. Nie chodzi więc o bilet „na Śnieżkę” jako taki, ale o opłatę za wejście do polskiego parku narodowego.

Ewentualna czeska opłata za wstęp nie musiałaby zatem automatycznie oznaczać, że ktoś kupuje „prawo do wejścia na Śnieżkę”. Mogłaby to być na przykład opłata za wstęp do wybranych części parku narodowego.

 

Czy wprowadzenie opłat pomogłoby?


Czy opłata za wstęp rzeczywiście zdołałaby zmniejszyć liczbę odwiedzających?

Być może tak. Zwłaszcza gdyby cena nie była stała przez cały rok, a dzięki temu frekwencja rozłożyłaby się częściowo na okresy o mniejszym natężeniu ruchu.

Możliwe jest jednak również, że część turystów po prostu uiściłaby opłatę, a liczba osób na szczycie nie uległaby większej zmianie.

Inną możliwością jest regulacja czasowa – na przykład ograniczenie liczby odwiedzających w określonych godzinach największego natężenia ruchu. Taki system funkcjonuje w niektórych miejscach na świecie, które cieszą się ogromną popularnością wśród turystów.

I właśnie tutaj dochodzimy do kwestii, która jest być może ważniejsza niż sama opłata za wstęp:

 

Na świecie istnieją już podobne ograniczenia


Regulacja frekwencji w ważnych obszarach przyrodniczych nie jest na świecie niczym wyjątkowym.

Na przykład na japońskiej górze Fudżi w niektórych okresach pobierana jest opłata, a ponadto obowiązują tam inne środki regulujące frekwencję. W europejskich obszarach przyrodniczych można spotkać się z obowiązkowymi rezerwacjami, przedziałami czasowymi lub ograniczeniami liczby osób.

Podobną zasadę znamy również z niektórych czeskich atrakcji turystycznych. Na przykład w Skałach Adršpašskich liczba odwiedzających i cena biletu wstępu są dostosowywane do obłożenia.

Nie chodzi więc o to, czy regulacja frekwencji jest czymś niewyobrażalnym. Chodzi raczej o to, jak ją ustalić, aby rzeczywiście pomagała przyrodzie, a jednocześnie była sprawiedliwa wobec odwiedzających i lokalnych gmin.

 

Karkonosze to nie tylko Śnieżka


Jednym z rozwiązań może być również lepsze rozłożenie turystów na całym obszarze Karkonoszy.

Nie każdy odwiedzający musi bowiem kierować się właśnie na Śnieżkę. Karkonosze oferują setki innych pięknych miejsc, szlaków i celów wycieczek, które mogą zapewnić równie interesujące wrażenia bez nadmiernego natłoku turystów.

Właśnie odciążenie najbardziej obleganych miejsc może być jednym ze sposobów na zachowanie dostępności gór i jednoczesną ochronę ich najcenniejszych części.

Zarząd KRNAP sam zresztą podkreśla, że celem nie jest po prostu ograniczenie liczby odwiedzających, ale jej regulowanie w taki sposób, aby ludzie mogli odwiedzać góry, a jednocześnie nie była zagrożona ich wyjątkowa przyroda.

Debata na temat tego, czy w przyszłości należy to zmienić, pokazuje jednak, że nie można już dłużej ignorować problemu masowej turystyki. Śnieżka jest niezwykle cennym obszarem przyrodniczym, a jednocześnie jedną z największych atrakcji turystycznych w Czechach.

Triangles w górę
ładowania...